Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na slodko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na slodko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Ciasteczka maślane z wanilią. Najprostsze. Najlepsze.

Ciasteczka maślane z wanilią to najprostszy przepis na Świecie. Można go modyfikować dodając do polowy ciasta kakao i robiąc dwukolorowe ślimaczki lub inne kolorowe ciastka. Można dodać do nich nutkę cynamonu i goździków aby nadać im świątecznego charakteru. Można też po upieczeniu udekorować je na niezliczoną ilość sposobów.

Można wiele. Są jednak tak proste i tak pyszne, że znikają zanim zdążymy wyjąć szprycę i kolorowe perełki.


Ciasteczka maślane z wanilią


SKŁADNIKI:
1,5 szklanki mąki
200 g masła
1/3 szklanki drobnego cukru
3 duże łyżki ekstraktu waniliowego lub nasionka z 1 laski wanilii
2 żółtka

PRZYGOTOWANIE:
Cukier utrzeć z żółtkami na gładką masę. Mąkę wymieszać z pokrojonym w kostkę masłem. Połączyć wszystkie składniki w jednej misce, dodać ekstrakt waniliowy i dokładnie wymieszać. 
Ciasto przykrywamy folią i chłodzimy przez około 30 minut.
Po przestudzeniu wałkujemy dość cienko na blacie (podsypmy mąką jeśli ciasto będzie się kleiło). Ciasteczka wycinamy i układamy na papierze do pieczenia
Pieczemy w 180 stopniach (góra + dół) przez około 15 minut.
Czas pieczenia zależy od grubości ciasta, wiec może być tak, ze niektóre ciastka już po 10 minutach będą gotowe. wyjmujmy je dopiero wtedy jak będą delikatnie zarumienione. Te mocno złote będą już zbyt suche.




środa, 15 października 2014

Babeczki marchewkowe z żurawiną, imbirem i nutką pomarańczy

Nie jestem zwolenniczka dawania dzieciom słodyczy, szczególnie maluchom. Ciesze się, że dla nich najlepszą słodkością są bakalie lub jogurt z miodem i świeżymi owocami. Nie dostają kinderków, lizaków i cukierków. W sklepie starsza biegnie do suszonej żurawiny zamiast przy kasie błagać mnie o zakup jakiegoś batona. I oby tak jak najdłużej, jeszcze całe życie przed nimi i nie widze powodu żeby teraz, gdy wyrabiają sobie nawyki żywieniowe, faszerować je jakimiś syropami glukozowo fruktozowymi;)
Ale bywają takie dni, jak urodziny, święta, odwiedziny przyjaciół kiedy to każdy z nas do kawy czy herbaty lubi przegryźć coś na słodko.
Takich domowych wypieków nie zabraniam. Wręcz przeciwnie- dziewczynki nie tylko lubią je próbować ale też pomagają mi w gotowaniu. Starsza miksuje a potem nalewa ciasto do papilotek. Młodsza "segreguje" żurawinę i wsypuje ją do podstawionych przeze mnie foremek.

Spróbujcie. Są pyszne! Aromatyczne, wilgotne, pełne smaku.


Babeczki marchewkowe 
z żurawiną, imbirem i nutką pomarańczy



SKŁADNIKI: 
2,5 szklanki startej marchwi 
skorka starta z 1 pomarańczy
2 garści żurawiny
1,5 łyżki startego korzenia imbiru lub 1 płaska łyżka suszonego, mielonego imbiru
3 całe jajka
2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
0,5 szklanki oleju
0,5 szklanki cukru (polecam cukier trzcinowy nierafinowany)
*opcjonalnie 2 łyżki domowego ekstraktu waniliowego.

PRZYGOTOWANIE:
W dużej misce miksujemy jajka z cukrem, przyprawami i olejem. Dodajemy starą marchew i skorkę pomarańczową i miksujemy aż całość dobrze się wymiesza. Przesiewamy do miski mąkę z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. 
Ciasto wylewamy do papilotek na 3/4 ich wysokości. Na wierzchu każdej wrzucamy kilka owocow suszonej żurawiny. 
Pieczemy 30 minut w 180 stopniach.